Większość zdjęć powstało i powstaje w moim najbliższym otoczeniu, czyli w podostródzkiej wsi Idzbark bądź jej okolicach. Tu śpiewa nie tylko trawa (o czym przecież wiedziała Doris Lessing), lecz także moja dusza. Nie potrzebuję dalekich podróży, aby oddać piękno naszej planety.
Ba! Przyznaję, że za każdym razem z ciężkim sercem opuszczam to miejsce martwiąc się, jakie cuda natury tym razem przegapię. W końcu dla kogoś z Indonezji Idzbark to zupełnie egzotyczna kraina…

Wszystko zależy od punktu widzenia,
a piękno niezmiennie jest w oczach patrzącej…